Agata bez żadnego „nadmiaru” buduje napięcie. Jej obecność rozpoczyna w półtonach: w spojrzeniu, zawieszeniu zdania, w momencie, kiedy scena jeszcze nie wie, czy stanie się intymna, czy niebezpieczna.
Kamera dostaje od niej skupienie. Scena - rytm i gotowość. Głos to posłuszny jej woli instrument, który nie objaśnia emocji. Pozwala im znaleźć się bliżej. Tuż za Twoim ramieniem…
Tworząc dla Agaty tę stronę zastanawiałem się, jak pokazać jej nieprawdopodobną skalę aktorską. To, że bez wysiłku potrafi wcielić się w roześmianą młodziutką dziewczynę albo dojrzałą, doświadczoną życiem matkę. Tak powstały „konstelacje”… W KONSTELACJACH znajdziesz opowieść o tym, kim może się stać Agata w następnej opowieści…













